Początek października przyniósł słuchaczom powód do świętowania – duet z Krakowa obchodził 5 lat swojej działalności. Fani (oraz Kakofonia) otrzymali zaproszenie na urodzinową celebrację w Alchemii.
Bywałam już wcześniej na wszelkich koncertach jubileuszowych – X lat od wydania debiutu, X czasu na scenie i tak dalej. Trasy tego typu nie są czymś nowym i mocno odkrywczym. Celebrując ulubiony debiutancki album czy powracając do początków twórczości to dobry sposób, na przyciągnięcie fanów i zapełnienie sal koncertowych. Ciekawa byłam, jak takie świętowanie wypadnie w mniejszym, bardziej kameralnym gronie.
KNEDLOVE w czasie swojej działalności dorobili się dwóch longplayów. Inspirują się folkiem, jazzem oraz soulem a w ich twórczości znajdziemy sporo historii o miłości, o której śpiewają z lekkością. Pięciolecie duetu stało się idealną okazją, aby opowiedzieć słuchaczom o swoich początkach oraz o tworzonej muzyce. Alchemia bardzo szybko zapełniła się fanami, którzy z uśmiechami na ustach wyczekiwali rozpoczęcia celebracji. Na przybyłych czekała sala ozdobiona idealnie na przyjęcie a przybyli otrzymali urodzinowe czapeczki.
Wieczór otworzył duet Sól, o którym niedawno pisałam w relacji z Heavy Pop Fest. Nie będę ukrywać – bardzo cieszyłam się, że mogę ich znowu posłuchać, tym razem na mniejszej scenie i w bardziej intymnym wydaniu. Magda i Maciek błyszczeli na scenie jak diament, prezentując swoje utwory obecnym. Twórczość została bardzo entuzjastycznie przyjęta przez słuchaczy, którzy chętnie tańczyli do rytmu. Kameralna atmosfera piwnicy lokalu dodała wykonywanym utworom bliskości i magii. Czuję, że z każdym spotkaniem z ich twórczością jestem coraz bardziej oczarowana – niezwykły klimat występów na żywo, nieziemsko dobry wokal Magdy i klawiszowe szaleństwa Maćka tworzą wyjątkowy duet, który będzie podbijał serca słuchaczy Polskiej alternatywy.






Po niewielkiej przerwie KNEDLOVE z zespołem wkroczyli energicznie na scenę, zapraszając obecnych do zabawy i tańca. „W naszych głowach” otworzyło urodzinową celebrację, zachęcając do wspólnego śpiewania i oferując energiczny, żywiołowy początek. Tego wieczoru duet skupił się na ukazaniu całej swojej twórczości w przekroju, ukazując wszechstronność i różnorodność stworzonego materiału.





Jeżeli myśleliście, że był to klasyczny koncert to muszę wprowadzić Was w błąd. Cały wieczór był obfity w opowieści o powstawaniu danych numerów, co inspiruje zespół, z kim mieli przyjemność tworzyć oraz o nich samych. Kacper i Eliza to bardzo pozytywni ludzie, zajarani tym co robią i chcący się dzielić swoją radością i światem ze wszystkimi. Widząc radosne twarze tej dwójki nietrudno samemu uśmiechać się od ucha do ucha. Fani otrzymali od zespołu małą niespodziankę: odbył się quiz z nagrodami o zespole. Ten dość zaskakujący punkt programu rozluźnił obecnych jeszcze bardziej i sprawił, że wieczór dla wielu był zaskakujący i na długo pozostanie w pamięci. Oczywiście jak to na urodzinach nie mogło zabraknąć śpiewania „sto lat”, balonów, wielu braw i nawet cukierków od solenizantów.




Celebracja pięciolecia KNEDLOVE była bardzo przyjemnym koncertem ze sporą dawką zabawy, radości i autentyczności. Trudno nie cieszyć się radością zespołu, obserwując pod sceną ile frajdy daje im występowanie przed fanami. Solenizantom dziękuję za zaproszenie oraz przekazuję najlepsze życzenia i wielu kolejnych okazji do świętowania!