Oto przed wami pierwszy wspólny singiel z nadchodzącej EP wokalistki i autorki tekstów Oli Geppert oraz Ioannisa Kolokotronisa odpowiedzialnego za kompozycję i produkcję. Co dokładnie pojawi się pod całym wydawnictwem – tego jeszcze nie wiemy. Słuchając jednak To nie ja możemy spodziewać się dużo melancholijnego alt-popu.
Lubię obserwować jak na przestrzeni lat zmienia się podejście w pisaniu piosenek o emocjach, szczególnie krążących wokół tematów relacji międzyludzkich i miłości. Bo oto kolejna artystka młodego pokolenia, która niechętnie sięga po cukierkowy obraz miłości. Bo to kolejna artystka, która tak chętnie porusza się wokół tematów związanych z własnym ja, stratą i prostych ale jakże ważnych dla nas pytań co z nami nie tak, co robię źle?
W warstwie muzycznej i lirycznej utwór trzyma dobry sznyt wpisując się w obecne trendy. Jednocześnie lekki, spokojnie może umilić gusta niejednego słuchacza playlist typu Fresh Finds. Pod tymi stwierdzeniami nie chce przekazać żadnej ukrytej uszczypliwości. Już po drugim odsłuchu niektóre partie utworu wchodzą w głowę i nie wychodzą z niej tak łatwo. Aranżacja ma w sobie coś, co potrafi delikatnie zaskoczyć wśród ogromu podobnych propozycji. A co dokładnie? Sami posłuchajcie.
Ola Geppert to songwriterka i wokalistka poruszająca się na styku alternatywnego popu, indie i brzmień retro. Tworzy mroczne, melancholijne i zmysłowe piosenki o cierpieniu, śmierci, autonomii, zniewoleniu, sensie życia i miłości. Jej muzykę wyróżnia oniryczny klimat, w którym delikatność i czułość przeplatają się z niepokojem, napięciem i emocjonalną intensywnością. Wcześniej tworzyła i publikowała muzykę pod pseudonimem Birim.