Energia miasta w pigułce czyli „Wasted” Sharon

2026-06-21 Natalia Drymlak

Mieszkając na Śląsku, uwielbiałam spacery w słoneczne dni wśród ogromnych bloków, od których elewacji odbijały się promienie słoneczne. Prędkość wielkomiejskiego życia wzmagała szybszy chód, próbując łaknąć wszystkiego, co nas otacza. „WastedSharon idealnie pędzi z nami w parze, współgrając z miejskim zgiełkiem.

Artysta z Katowic czerpie garściami inspiracje z europejskiej muzyki elektronicznej. Łączy w bardzo interesujący sposób taneczne melodie z wokalem, który marzycielsko przemyka między dźwiękami, wprowadzając w muzycznym pędzie miejsce na przystanięcie i intensywniejsze poczucie każdego bitu. Dotychczasowa twórczość Maksa idealnie wpasowuje się w obraz miejskiej wyprawy, podczas której poznajemy zakamarki melodii tak samo, jak zaglądamy do nieznanych nam uliczek, w nadziei na odkrycie czegoś fascynującego.

Najnowszy utwór „Wasted” zapowiada kolejną EP-kę o nieznanym nam jeszcze tytule. Utwór wpasowuje się w letni klimat jak brakujący kawałek puzzla do słuchania podczas wieczornych podróży, kiedy potrzebujemy czegoś szybszego w naszych słuchawkach. Trudno słuchać tego utworu, nie bujając się przez niemal całą tę 3-minutową kompozycję. Dając się porwać temu dźwiękowemu szaleństwu, nie sposób nie docenić wysokiej jakości produkcyjnej – dzieło zostało dopieszczone od pierwszej do ostatniej sekundy, oferując słuchaczom krystalicznie czyste melodie i charakterystyczny wokal.

Jestem bardzo ciekawa, w jakim kierunku pójdzie twórczość autora. Na ten moment jestem zaintrygowana i polecam Wam przesłuchanie najnowszego numeru oraz poprzedniej EP-ki „Europe”.