Czwarty singiel duetu prosto z katowickiego podwórka ujrzał światło dzienne pod czerwcowym niebem. Artyści wyciągają w ciepłym geście rękę do słuchacza, zapraszając go do napisania listu do siebie sprzed lat.
Miewacie czasem refleksje na swój temat? Nad tym, jak bardzo zmieniliście się na przestrzeni lat? Co ukształtowało nasze wewnętrzne „ja” lub co sprawiło, że jesteśmy tacy, a nie inni? Osobiście często zastanawiam się, co mogłabym powiedzieć sobie samej sprzed dziesięciu czy piętnastu lat. Jeżeli nigdy nie dopadły Was takie rozważania, to możliwe, że „Taka jak Ty” pobudzi wodze wyobraźni i skłoni do wewnętrznej rozmowy.

Warstwa instrumentalna od razu przywodzi słuchaczowi na myśl samotnie spędzone wieczory, kiedy pozwalamy sobie przystanąć i dopuścić do głosu własne myśli, aby to one grały pierwsze skrzypce w naszej głowie, bez rozpraszaczy. Wokal Marysi pięknie płynie, dając się porwać muzycznemu i nostalgicznemu nurtowi. Sama zresztą nie kryje, że podczas tworzenia tekstu do utworu miała wrażenie, jakby ktoś już wcześniej stworzył dla niej te słowa, a one czekały jedynie na odpowiedni moment.
Są wersy które za każdym razem mnie rozczulają “Taka jak ty, pamiętnik chowam i łzy, taka jak ty też mam humory i prorocze sny. To wszystko to nic…” – bardzo aktualne, zupełnie jakby ktoś inny, z przyszłości, napisał je dla mnie…
Spojrzenie duetu na młodsze wersje siebie przywołuje wiele wspomnień z dziecięcych lat i skłania do troskliwej refleksji, by spojrzeć na siebie sprzed lat z czułością i wrażliwością. W końcu, gdyby nie nasze młodsze wersje, często nie stalibyśmy się ludźmi, którymi jesteśmy obecnie. Osobiście ten numer bardzo ze mną rezonuje i pozwolił mi na małą dawkę wzruszenia oraz lekkiej dumy z przebytej drogi życiowej.
Zróbcie dla siebie coś miłego – przygotujcie ulubioną herbatę, otoczcie się ludźmi, którzy są dla Was ważni, i wysłuchajcie tego utworu, dając sobie trochę więcej miłości oraz przysłowiowego poklepania po ramieniu na znak uznania za pokonywanie wszelkich życiowych trudności. Niech muzyczna magia MeryMaks utuli was czule.