Gitarowy wieczór z Shoefest [RELACJA]

2026-04-04 Natalia Drymlak

Marzycielskie, senne melodie wiodą muzycznych odkrywców w stronę shoegaze’u. Gatunku narodzonego z alternatywnego rocka, który ma wzbudzić w odbiorcy jego wrażliwą, emocjonalną stronę oraz wprowadzić go w piękny, nostalgiczny nastrój. Artyści tworzący w takim nurcie są ciepło przyjmowani przez fanów alternatywy niezależnie od liczby wydanych materiałów czy lat działalności. Tę wyjątkową, międzypokoleniową miłość pokazuje Wytwórnia Tematy w ramach festiwalu Shoefest.

Druga edycja festiwalu, organizowana przez małą, niezależną, krakowską wytwórnię, zaserwowała nam trzy grupy pochodzące z różnych zakątków kraju. Połączenie weteranów gatunku w postaci kultowego już zespołu Kombajn do zbierania kur po wioskach z rozpoznawalnym trio Zachwyt oraz niebojącym się wejść z przytupem zespołem The Ferrules.


Wypełnioną po brzegi (prawie wyprzedaną!) Pocztę Główną w Krakowie otworzył z werwą i mocniejszym graniem zespół The Ferrules. Chłopaki z Trójmiasta zaprezentowali nam część utworów z ostatnio wydanej płyty „Pusty dom”, opowiadającej o osiągnięciu życiowego dołku, z którego pozornie nie widzimy drogi wyjścia, ale nadzieja na lepsze jutro trzyma nas przy życiu. Emocjonalny wokal prowadził nas przez historie zawarte w utworach i pozwalał zrozumieć przekaz niesiony przez hipnotyzujące gitary oraz wyrazistą perkusję. Publiczność przyjęła ekipę z Pomorza bardzo entuzjastycznie, zagłębiając się w ten muzyczny trans i bujając się w rytm melodii.


Światła w pomieszczeniu zmieniły barwę na nieco chłodniejszy niebieski, wprowadzając obecnych w stan uspokojenia i jednoczesnego zaciekawienia. Na scenie pojawił się Zachwyt, który zaprosił wszystkich obecnych w podróż do sennej krainy pełnej wrażliwości i marzeń. Projekt muzyczny, utworzony jeszcze w czasie pandemii w domu, podarował słuchaczom klimatyczny występ, idealny na niedzielny wieczór. Zespół, utrzymując występ w marzycielskim klimacie, nie bał się przełamywać nastroju, żartując z publicznością czy grając bardziej skoczne, jeszcze niewydane utwory. Wielu młodych fanów z ekscytacją i przejęciem śpiewało razem z zespołem, pokazując, jak ważne są dla nich te utwory.


Wieczór zamknęli weterani polskiej sceny niezależnej w postaci zespołu Kombajn do zbierania kur po wioskach. Powracając do działalności w 2024 roku, przyciągnęli oni wielu starszych odbiorców do budynku Poczty Głównej. Lider grupy przekazywał ze sceny ogrom emocji, jakie niosła wykonywana muzyka. Występ zjednoczył miłośników muzyki – ludzie, niezależnie od wieku, bawili się wspólnie, śpiewając i tańcząc, odkładając wszelkie różnice na bok i pozwalając sobie cieszyć się chwilą. Pomimo długiej nieobecności na scenie zespół zaserwował porządny występ, w którym nie brakowało mocnych, ostrych brzmień przełamanych delikatnym, wrażliwym wokalem.

Jeżeli samodzielnie chcecie przeżyć taki wyjątkowy wieczór to macie jeszcze okazję – Shoefest zawita na ostatni koncert 26 kwietnia do Warszawy – gorąco polecamy!