Nieubłaganie nadchodzi Listopad – KORDYLAS z nowym singlem

2026-10-19 • Łukasz Łukasik

Poruszająca zapowiedź albumu „NIGREDO” to pełna budującego aranżu propozycja. Metafory listopadowej aury próbują pogodzić się z lękiem i złamanym sercem. Mimo to, utwór płynie bardziej na fali złości niż smutku. Jesień to dobra pora na takie propozycję.


Paulina Kordylas – choć dopiero stawia swoje pierwsze poważne kroki na muzycznych scenach – oddaje nam słuchaczom propozycje, która nie powinna przejść obojętnie. Listopad to pop-rockowa ballada z elementami bluesa. Połączenie prostych melodii z gitarowymi brzmieniami, dobry, lekko brudny miks. Pospolity, ale jednocześnie charakterny wokal, sprawia że wierzę w emocjonalność zawartą w piosence. Granica pompatyczności w takich utworach może zostać łatwo przekroczona i pójść w stronę kiczu. Na szczęście to nie ten przypadek. Sercem utworu jest mocny refren dźwigany głosem artystki. Jak sama Paulina mówi:

To wybuch skrywanych emocji i lęku przed zatraceniem się w ciemności. Zastanawiam się w nim, kim jestem, po co tu jestem i czy po wszystkim, co przeszłam, potrafię jeszcze żyć inaczej, pełniej. To lęk przed tym, że smutek znów mnie pochłonie, bo czuję, że zostałam złamana na zawsze.

Za brzmienie i produkcję utworu odpowiada Tomasz Harry Waldowski. Sercem aranżacji jest piękny, przestrzenny motyw pianina, przeplatany szerokimi gitarami, bogatą sekcją dętą oraz charakterystyczną perkusją Harry’ego. Zostawiamy was z propozycją, która będzie towarzyszyć nam, redakcji na jesiennych spacerach w chwilach lekkiej melancholii.

Paulina Kordylas – fot. materiały prasowe

O ARTYSTCE

Paulina Kordylas – debiutująca wokalistka, pianistka i songwriterka związana z poznańską sceną muzyczną. Tworzy ambitne, konceptualne kompozycje balansujące między alternatywnym rockiem a psychodelicznym brzmieniem. Jej muzyka to emocjonalna podróż – pełna niepokoju, buntu i transformacji.

Wychowana na dźwiękach lat 90., Kordylas czerpie inspiracje m.in. z twórczości Radiohead, Jeffa Buckleya i sceny grunge’owej. W centrum jej artystycznej misji leży prawda, autentyczność i emocjonalna spójność. Debiutancki materiał opowiada o procesie samopoznania, przechodzącym przez konfrontację z własną ciemnością – “NIGREDO”.