Muzyczne trio z Warszawy nie kazało nam długo czekać na drugi numer. Tym razem nie gryzą się w język i prezentują nam bezpośrednie „Tread Lightly”
Grupa zafundowała nam mocniejszego kopniaka, przedstawiając dystopijną wizję romantyzowania kontroli i inwigilacji społeczeństwa. Tekstowo nie boją rzucić się porównania naszego żywotu do przebywania w panoptikonie – przebywania pod stałą obserwacją innych bez naszej wiedzy. Wizja niemalże Orwellowskiego świata przeplata się z wiodącą gitarą, kształtującą obraz pewnego niepokoju i pozostawienia przestrzeni na zagłębienie się w ten świat. Świat, lekko przerażający, przeszywający od środka kiedy pomyślimy, że powoli zmierzamy w tym kierunku.
